28 dni do zdrowia: dzień 1 | początek wyzwania

Wyzwanie rozpoczęte! Ciężko oceniać coś po jednym dniu, ale trzeba stwierdzić, że wszystkie przepisy były bardzo smaczne i sycące – oczywiście z pewnymi modyfikacjami wedle swoich smaków 🙂

Dzień rozpoczął się od mieszanki płatków – klasycznej owsianki, tyle, że z płatków jaglanych i orkiszowych.

Śniadanie: (porcja dla 2 osób)

  • szklanka płatków
  • szklanka mleka
  • banan
  • jabłko
  • szczypta cynamonu
  • dwie łyżeczki syropu klonowego
Obiad nauczył mnie dzisiaj jak przyrządzać domowe wrapy 🙂 Wiadomo, sklepowe są dość naładowane chemią i może smakują dobrze, domowe smakują dwa razy lepiej! Ich wykonanie nie zajmuje nam sporo czasu, natomiast zyskujemy bardzo na zdrowiu.
Obiad: (dla dwóch osób)
  • domowa salsa – przepis znajdziecie tutaj
  • domowe wrapy
    • szklanka mąki
    • 80 ml gorącej wody
    • szczypta soli
  • papryka – kolor nie ma znaczenia
  • puszka fasoli czerwonej
  • dwie garści kukurydzy
  • roszponka bądź inna zielenina
  • oliwki czarne i zielone
Zaczynamy od wrapów: mąkę mieszamy z solą i wodą, wyrabiamy ciasto i dzielimy na 4 równe części. Rozwałkujemy je na cienkie placki wielkości patelni i smażymy bez oleju po 1 minucie z każdej strony – nie spuszczajcie ich z oka bo łatwo spalić!
Nakładamy wszystkie składniki, rolujemy i wcinamy!Jeśli chodzi o kolację, wczesną kolację, to czas umilił nam makaron tagliatelle z sosem pomidorowo-paprykowym. Przepis dla 3 porcji – dwie na kolację, 3 do pracy na drugie śniadanie w ramach oszczędności 🙂
Kolacja: (3 porcje)
  • 300 g makaronu pełnoziarnistego
  • papryka czerwona
  • czerwona cebula
  • 1/2 dużego opakowania passaty
  • ząbek czosnku
  • kukurydza ( to co zostało z obiadu:))
  • garść świeżej kolendry
  • chilli
  • przyprawy do smaku
  • dwie garści nerkowców
Cebulę podsmażyć bez tłuszczu razem z papryką, dodać czosnek. Wlać passatę i doprawić solą i ziołami. Wymieszać z ugotowanym makaronem i posypać dobrze zmielonymi nerkowcami.
W związku z tym, że dzisiejszy dzień nie był dla mnie roboczy, przekąski też były niewielkie – raptem 1/2 jabłka i banan 🙂
Wiadomo, dieta TS to nie tylko dieta, ale także ukierunkowanie na ruch – delikatną prozdrowotną aktywność fizyczną. Zawsze lubiłem biegać, stąd też postanowiłem prowadzić 2-3 treningów biegowych w tygodniu + 1 trening siłowy.
Dzisiaj wróciłem do kontynuacji po mrozach i fatalnym stanie powietrza(jest niewiele lepiej, ale lepiej) treningów biegowych. Jak to wyglądało, możecie sprawdzić tutaj w serwisie Garmin Connect.
Tyle na dzisiaj 🙂
 Pozdrawiam 🙂

Leave a Reply